środa, 15 lipca 2015

Matematyka sensoryczna

Nie od dziś wiadomo, że matematyka jest matką wszystkich nauk. Mimo tego, jest to dziedzina, która sprawia i dzieciom i dorosłym największe trudności. Od kilku lat postępuje trend matematyki sensorycznej, czyli takiej, której dzieci uczą się przez działanie.
Matematyka sensoryczna jest elementem programów edukacyjnych, takich jak: Klucz do uczenia się” opartego na tezach Lwa Wygotskiego, pedagogiki M. Montessori, „Dziecięcej matematyki” E. Gruszczyk – Kolczyńskiej.

Dzięki tym metodom dzieci w sposób praktyczny zapoznają się z podstawowymi pojęciami matematycznymi. Poznają kształty nie na obrazku, ale dotykając prawdziwe przedmioty; mieszają kolory, aby nauczyć się ich nazw; uczą się przeliczać i liczyć konkrety, nie obrazki. Matematyka sensoryczna to ogrom zabaw i gier, czy to konstrukcyjnych, czy to polegających na tworzeniu zbiorów, klasyfikowaniu przedmiotów, nazywaniu ich cech. Dzieci poznają miary, wagi, objętości obcując z prawdziwą materią.

Ważnym elementem edukacji matematycznej jest zapoznanie się z aspektem kardynalnym liczby. W tym aspekcie liczba związana jest z liczebnością zbiorów, określa ile elementów ma dany zbiór. Aby odpowiedzieć na pytanie ile? trzeba poznać wzór graficzny cyfry i jej nazwę.

Oto pomysły zabaw sensorycznych, które w tym pomogą:

  1. Karty dotykowe z cyframi.
Potrzebujemy usztywnione karty o wymiarze A5 z napisanymi na nich cyframi, wyklejonymi jakimiś materiałem dotykowym (papier ścierny, nasiona, materiał, etc). Ja wykleiłam cyfry klejem na gorąco. Nie jest on może bardzo precyzyjny, ale daje ciekawy efekt. Dorosły podaje po kolei cyfry dziecku, mówiąc ich nazwy i pokazując prawidłowy wzór zapisu wodząc po nich palcem. Następnie czynności te wykonuje dziecko. Potem można urozmaicić zabawę, zasłaniając oczy dziecku – niech dotykowo zgaduje, jaką cyfrę trzyma w rączkach.




2. Pisanie w piasku/ryżu/kaszy
Po wstępnym zapoznaniu z kształtem cyfr i pokazaniu przez dorosłego prawidłowego wzoru ich pisania, dziecko dostaje tacę z piaskiem, po którym pisze palcem pokazane cyfry. Zabawa o tyle ciekawa, że dziecko może w bardzo szybki i prosty sposób zweryfikować przy pomocy osoby dorosłej poprawność pisania.


3. Plastelinowe cyfry – może być użyta każda inna masa plastyczna
Dziecko modeluje masę plastyczną układając ją w kształt wybranej cyfry. Po ułożeniu wymawia jej nazwę. Świetna zabawa odwrażliwiająca dłonie dziecka.

4. Patyczkowe cyfry
Dziecko układa cyfry z patyczków/zapałek. Zadanie o tyle trudniejsze od poprzedniego, że patyczki są „bardziej kanciaste” od plasteliny. Ich ułożenie wymaga sporej kreatywności i umiejętności wizualizacji przestrzennej.



5. Karty symboliczne
Potrzebujemy usztywnione karty o wymiarze A5, na których są poprzylepiane okrągłe podkładki pod meble, wg zasady od 1 do 10 (bądź więcej). Ułożenie kropek (podkładek) na karcie powinno być uporządkowane, naklejamy rzędami, równolegle. Zadaniem dziecka jest z zasłoniętymi oczami „policzyć” palcami, ile jest kropek i wypowiedzenie na głos cyfry oznaczającej liczebność zbioru. W ramach urozmaicenia można potem układać karty od najmniejszej liczby kropek do największej. Symboliczny obraz cyfry utrwali jej nazwę z konkretną ilością.





A.K-K



2 komentarze:

  1. Super sprawa, dzieci chętnie uczą się manipulując przedmiotami, dotykając ich i tworząc je samodzielnie lub nadając odpowiednią fakturę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. 1. Cyfry to tylko znaki, to nie jest matematyka.
    2. Jaki jest sens zdania: "Symboliczny obraz cyfry utrwali jej nazwę z konkretną ilością"?

    OdpowiedzUsuń