wtorek, 27 marca 2018

Zając i kurczak z tektury falistej

Dziś tutorial na królika (trudniejszy) i kurczaka (łatwiejszy) z tektury falistej.

Do wykonania potrzebna jest tektura falista, klej magiczny oraz nożyczki i trochę czasu ;)
Przydadzą się również skrawki filcu oraz ruchome oczy.
Wszystkie produkty znajdziecie m.in w St. Majewski. a konkretniej tu



Zaczynamy:

1. Ucinamy 2 paski tektury tęczowej (kolor do wyboru, ja chciałam szalonego królika) o długości 35 cm, szerokości ok 3 cm.

 
2. Sklejamy je i ciasno zwijamy.


3. Ucinamy pasek tektury o długości 35 cm i szerokości ok. 3 cm, zwijamy go ciasno i sklejamy.



4. Sklejamy dwie części razem.


5. Wycinamy elementy królika, na oko ;) oraz przygotowujemy pomponik na nos i oczka ruchome.


6. Sklejamy teraz po kolei elementy, czekając cierpliwie aż klej się "zawiąże".




i ostatecznie wyjdzie nam....



Teraz czas na kurczaka.

1. Wykonujemy te same czynności z punktów od 1 do 4 jak na królika.







5. Wycinamy elementy z filcu oraz przygotowujemy oczy ruchome.



6. Sklejamy i....



Oczywiście klej magiczny zrobi się przezroczysty, i nie będzie widać białych zacieków ;).

Wdzięczne prace, ale, mimo że nie wyglądają na trudne, są czasochłonne.

Miłej zabawy.

A.K-K






piątek, 16 marca 2018

Kogucik wielkanocny - tutorial Smartmamy :)

Ostatnio na zajęciach plastycznych podjęłam się z dzieciakami wykonać koguciki wielkanocne. Sama musiałam dojść jak je wykonać, bo znalezione gdzieś w necie zdjęcie niewiele mówiło.
Podzielę się, a co ;) korzystajcie, bo wyglądają cudnie.

1. Przygotowujemy 6 kartek papieru, nożyczki i klej. Kolory oczywiście dowolne ;).


2. Tniemy po jednym pasku z każdego koloru, po dłuższej krawędzi kartki, pasek powinien być szerokości ok. 2-2,5 cm..
Robimy z nich pawie oczko:
- zostawiamy różowy pasek cały,
- z niebieskiego odcinamy ok. 3cm,
- z żółtego odcinamy ok. 5cm,
- z pomarańczowego odcinamy ok. 7cm,
- z zielonego odcinamy ok. 9 cm,
- z czerwonego odcinamy ok.  11cm.

Sklejamy je w pawie oczko.





3. Tniemy 3x po 3 kolory po dłuższej krawędzi kartki (kolory do wyboru, ja wybrałam pomarańczowy, żółty, niebieski).
i np. z 3 pomarańczowych odcinamy po 10 cm z każdego,
z 3 żółtych odcinamy po 8cm,
niebieskie zostawiamy całe.




4. Sklejamy paski w formie łezek.
Najkrótsze w środku, najdłuższe na zewnątrz. Powstaną 3 łezki.




5. Tniemy 6 pasków (3 w jednym kolorze, trzy w drugim kolorze) po dłuższej krawędzi kartki. Sklejamy te same kawałki ze sobą, żeby powstały dwa długie paski.


6. Sklejamy te dwa długie paski jak na obrazku poniżej.


7. Sklejamy kawałkiem paska głowę jak na obrazku niżej.



8. W tułów wklejamy łezki - jak na obrazku niżej.





9. Przyklejamy ogon - pawie oczko.


10. Z czerwonego papieru robimy 3 ślimaki (zwijamy paski jak do quilllingu). Przyklejamy do głowy, ten po prawej jakby odwrotną stroną, żeby gustownie odstawał ;).




11. Wycinamy dziubek i przyklejamy. 



12. Wycinamy pasek żółty i zwijamy jak na obrazku niżej. Przyklejamy do spodu ptaka ;).



13. TADAMMMM!!
Ptak jest gotowy.




Mam nadzieję, że tutorial jest pomocny :). Koguta można uczepić na sznurku i prezentuje się świetnie.

Polecam samemu zrobić prototyp, zanim się zrobi z dziećmi, bo za każdym razem wychodzi trochę inny.


Miłego Kogutowania!!!



sobota, 16 września 2017

Międzynarodowy Dzień KrOpki 15.09

Jestem otwarta na nowe inicjatywy, a ta spodobała mi się szczególnie, bo mówi o talentach i kreatywności u dzieci.

Oto mój scenariusz na ten dzień: może komuś się przyda:

SCENARIUSZ ZAJĘĆ Z OKAZJI DNIA KROPKI 15 WRZEŚNIA
Można poprosić, by tego dnia dzieci miały ubrania w groszki, kropki, etc.

Cele ogólne:
Budzenie wiary dzieci we własne możliwości.
Rozwijanie kreatywności dzieci.

Cele szczegółowe:
Reaguje na zmiany tempa w muzyce
Czerpie radość ze wspólnych zabaw
Tańczy przy muzyce
Słucha/ogląda opowiadanie i wypowiada się na temat jego treści
Tworzy pracę plastyczną wykorzystując dostępne materiały


Przebieg zajęć:
1.Powitanie wszystkich Przedszkolaków. Machają do pani dzieci, które mają dzisiaj dobry humor, które mają kropeczki na swoim ubraniu, które lubią się bawić, etc.

  1. Obejrzenie bajki o dziewczynce Vashti lub przeczytanie ilustrowanego opowiadania Peter’a H. Reynolds. Krótka rozmowa nt. Opowiadania.
- streszczamy historię z dziećmi, szukamy przesłania
- dzieci odpowiadają na pytanie „Co to jest talent?”
- dzieci odpowiadają na pytanie „Jaki mam talent?”

Streszczenie:

Vashti jest małą nieśmiałą dziewczynką, która nie wierzy w swoje możliwości. Na lekcji plastyki nie miała pomysłu jak wyrazić siebie za pomocą znaczka. Uparcie twierdziła, że nie potrafi malować, a zamknięte farbki tylko ją irytowały. Nauczycielka cierpliwie czekała, aż Vasti podejmie próbę. Powiedziała do dziewczynki „Postaw znaczek, a zobaczysz dokąd cię przeniesie”. Vashti była niezadowolona, ale chciała jak najszybciej opuścić klasę, więc zniecierpliwiona postawiła kropkę na środku kartki i zaczęła się pakować. Nauczycielka popatrzyła na kropkę i zachwyciła się. Poprosiła o podpisanie dzieła. Nazajutrz, gdy Vashti weszła do klasy zobaczyła nad biurkiem nauczycielki swoją kropkę oprawioną w piękną pozłacaną ramkę. Była szczęśliwa, że jej kropka się spodobała, wisi w takim ważnym miejscu i wszyscy mogą ją podziwiać. Pomyślała sobie, że potrafi namalować jeszcze piękniejsze kropki i wszystkim to udowodni. Otworzyła pudełko z farbkami, i zaczęła swoją przygodę z malowaniem kropek.
Malowanie pochłonęło ją całkowicie, mieszała farby ze sobą, odkrywała nowe kolory, namalowała dziesiątki mniejszych, większych kropek. Wszyscy mogli podziwiać kropkowe obrazy Vashti na szkolnej wystawie, a dziewczynka z dumą przechadzała się korytarzem. Nagle zauważyła małego chłopca, który z zachwytem podziwiał kolorowe kropki na obrazach. Powiedział zasmucony, że Vashti tak pięknie maluje, a on nie potrafi narysować nawet prostej kreski. Vashti długo się nie zastanawiała, podała chłopcu kartkę i poprosiła by coś szybko narysował. Narysował to, co potrafił - zygzak. Vashti popatrzyła na obrazek z takim samym zachwytem, z jakim nauczycielka popatrzyła na jej pierwszą kropkę i poprosiła, by chłopiec podpisał swoje dzieło. Tak kończy się opowieść o dziewczynce, która dzięki mądrej nauczycielce uwierzyła w siebie, odkryła w sobie talent i odwagę.



3. Nauczyciel mówi: Dziś jest Międzynarodowy Dzień Kropki. Jest to święto kreatywności, odwagi i zabawy. Za wszystkie zabawy, które dziś przeprowadzimy będziecie dostawać PIEGI. Kto zbierze najwięcej, jest mistrzem kreatywności i otwartej głowy.
(UWAGA: Dajemy wszystkim zawsze kropki, ponieważ chodzi o wzbudzenie motywacji i poczucia wartości u dzieci. Na koniec każdy zostaje okrzyknięty zwycięzcą. Piegi mogą być wyciętymi dużymi kropkami lub można rysować piegi dzieciom kredką do oczu/malowania twarzy.)

4. Nauka piosenki „Biedroneczki są w kropeczki”

Uskarżał się mały muchomor,
Pod brzózką się tuląc do mamy,
Dlaczego, choć piękny rzekomo,
Czerwony kapelusz ma w plamy.

Biedroneczki są w kropeczki i to chwalą sobie,
U motylka plamek kilka służy ku ozdobie,
W drobne cętki storczyk giętki liliowe tuli płatki,
Ty mój grzybku też masz łatki i śliczny kapelusik,
Więc niech wcale cię nie smuci ten drobny biały rzucik.

Marysia błękitne ma oczy,
A w bródce dołeczek uroczy,
Lecz w sercu ma smutek po brzegi,
Bo nosek Marysi jest w piegi.

Biedroneczki są w kropeczki i to chwalą sobie,
U motylka plamek kilka służy ku ozdobie,
W drobne cętki storczyk giętki liliowe tuli płatki,
Bo na kropki widać moda,
więc trzeba dojść do wniosku,
Że w tym właśnie jest uroda, że piegi są na nosku.


Po kilkakrotnym zaśpiewaniu dzieci otrzymują piega/kropkę.

5. Zabawa ruchowa przy piosence „Kropka”.
Muzyka gra, gdy ją zatrzymujemy dzieci muszą udawać zwierzęta wymyślone przez nauczyciela.


Rozdajemy piegi dzieciom.

6. Zabawy z chustą.
  • podrzucanie piłeczek tak, żeby nie spadły
  • podrzucanie tak, żeby wpadły do otworu
  • sałatka owocowa – wymieniają się konkretne kolory miejscami
  • falowanie lekko, falowanie mocno
  • zawijanie dzieci w chustę, tzw. naleśnik

Rozdajemy piegi dzieciom.

7. Zabawy z hula hopem.
  • dzieci w parach trzymają hula hop obiema dłońmi, przesuwają hula hop w dłoniach w prawą stronę, na sygnał „kropka” zmieniają kierunek przesuwania hula hop, zmian dokonujemy kilka razy, coraz szybciej
  • wskakiwanie i wyskakiwanie do hula hop: obunóż, na lewej/prawej nodze,
  • chodzenie wokół hula hop, na sygnał „kropka” zmiana kierunku; dzieci chodzą pojedyńczo
  • w parach: dwoje dzieci stoi wokół hula hop, na sygnał „kropka” jak najszybciej wskakują do środka
  • turlanie hula hop
  • kręcenie wokół bioder, na ręce, etc

Rozdajemy dzieciom piegi.

8. Praca plastyczna z wierszem/Praca swobodna

Nauczyciel czyta dzieciom wiersz, następnie dzieci dostają kolorowankę biedronki do wykropkowania farbą, plasteliną, krepiną, materiał do wyboru.



Po pracy rozdajemy dzieciom piegi.

Lub:
Dajemy dzieciom kartki w kształcie kropki i dajemy temat „Mój talent”/ Moja ulubiona rzecz do malowania.

Po pracy rozdajemy dzieciom piegi.

Lub każdy inny pomysł na pracę plastyczną :)


9. Wiersz masażyk na zakończenie.

List do babci

Kochana babciu(Piszemy palcem na plecach dziecka).
KROPKA
(naciskamy plecy w jednym miejscu)
Piszę Ci, że mamy w domu kotka (kontynuujemy pisanie).
KROPKA.
Kotek chodzi
(kroczymy palcami).
kotek skacze
(„skaczemy”, opierając dłoń na przemian na przegubie i palcach),
kotek drapie
(delikatnie drapiemy dziecko po plecach),
kotek chrapie
(opieramy na nich głowę i udajemy chrapanie).
I choć straszny z niego psotek
(łaskoczemy dziecko po plecach)
bardzo fajny ten mój kotek
(przytulamy dziecko).
Rozdajemy dzieciom piegi.

  1. Liczymy, ile piegów dzieci dostały. Wszyscy powinni mieć po tyle samo. Nauczyciel gratuluje dzieciom wyników oraz wręcza dyplomy. 


My bawiliśmy się tak :)






Tu garść inspiracji na Pinterest


i inne:


Jak Wy spędziliście ten czas u Was?

A.K-K


piątek, 21 lipca 2017

Palcem po mapie cz 11. Złoty Stok/Kotina Kłodzka

W tym roku padło na Kotlinę Kłodzką. Byłam tam jako nastolatka, obejrzałam mnóstwo ciekawych miejsc i teraz chcieliśmy to rodzinnie powtórzyć.

Bazę wypadową zrobiliśmy sobie w Kłodzku i każdego dnia wyruszaliśmy na podbój jakże urokliwych miejsc, chyba trochę zapomnianych i niedowartościowanych.

Postaram się przybliżyć trochę ten rejon, by może zachęcić do podróży z dziećmi w góry. To nasza pierwsza taka wyprawa, bo dotąd preferowaliśmy wodę, ale nie żałujemy. Trochę się martwiliśmy, bo nogi naszego Staśka raczej do celowego chodzenia nie są stworzone, ale mile nas zaskoczył i nawet nie marudził ;)


Na pierwszy rzut: Kopalnia Złota w Złotym Stoku




Wydawało nam się, że uwiniemy się szybko, ale okazało się, że jest tam tak dużo atrakcji, iż zajęło nam to miejsce dobrych 5 godzin.

Pogoda była średnia, ale w niczym to nie przeszkadzało, gdyż i tak pod ziemią byliśmy ;) Warto przygotować sobie cieplejsze ubranie, bo jednak tam odrobinę chłodniej plus ewentualne zapasy wody i przegryzki.



Zaczęliśmy od wykupienia pakietu srebrnego tu, który obejmował:
  1. Zwiedzanie Kopalni Złota – Podziemna Trasa Turystyczna
  2. Zwiedzanie Średniowiecznego Parku Techniki - osada górnicza
  3. Płukanie złota
  4. Certyfikat „Zdobywcy Kopalni Złota” – wypisany imiennie
  5. Złota Moneta
Jest jeszcze możliwość zwiedzania Sztolni Ochrowej, ale my zrezygnowaliśmy z tego. 



W kopalni zwiedzanie z przemiłym przewodnikiem, który potrafił zainteresować małych słuchaczy do tego stopnia, że chodzili przodem, a my mogliśmy spokojnie rozkoszować się, eeeee, ścianami kopalni ;)
Do zobaczenia i wysłuchania historia wydobycia złota, obalenie mitu o ciężkości złota, spotkanie z alchemikiem, który częstuje arszenikiem (pochodną uboczną przy wydobyciu złota), spacer kopalnianymi korytarzami, widok na piękny, podziemny wodospad i wyjazd z kopalni pomarańczowym pendolino (najlepszy ubaw).









Następnie przechodzimy do mennicy, gdzie krótka historia wybijania monet oraz możliwość zakupu takowych (w pakiecie do odebrania). 


Następnie odebranie certyfikatów z fajną pieczęcią lakową - dla dzieci więc mnóstwo pamiatek i ciekawostek.


Na miejscu jest do zwiedzania bezpłatnie Muzeum Górnictwa i Muzeum Minerałów - w którym prawdziwe koprolity dinozaurów ;) Sprawdźcie co to ;) Bardzo ciekawy zbiór.









W pakiecie mieliśmy połów złota i diamentów. Powiem szczerze, że tak nas to wciągnęło, że z godzina poszła. Dzieciaki i rodzice maja za zadanie do szklanych fiolek odseparować złoty kruszec, który znajduje się w miskach z piaskiem. Prawdziwa zegarmistrzowska robota ;)




Potem szukaliśmy minerałów w wielkich piaskownicach - dostaliśmy kubeczki, do których mieliśmy odkładać znalezione kamienie. Wszystko - i "złoto" i minerały -  do zabrania przez dzieci.






Po posileniu się w okolicznej knajpce udaliśmy się do Średniowiecznego Parku Techniki. 


A tam czekała nas kolejna trasa z przewodniczką, która w fantastyczny, namacalny sposób opowiedziała, jak radzili sobie ludzie w okolicznej kopalni wiele setek lat wcześniej.
Dzieci mogły same uruchomić młyn chodząc w kole jak chomiki. Pochodzić w kieracie. Znów szukać złota w młynie wodnym.





Na sam koniec czekało nas przemiłe spotkanie z panem Katem, który niejednego wystraszył. Żeby do niego dojść musieliśmy przejść przez Straszny dom z ruszającymi się schodami i mega strasznymi widokami w środku ;)




Zabawa była mega udana.

Koszt na 2+2 jak u nas 128 zł, czyli dość sporo, ale myślę, że warto, bo to bardzo ciekawe miejsce.

Na pewno tu wrócimy do pominiętej Sztolni.

A.K-K