Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mozaika. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mozaika. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 lipca 2015

Zapałczane wzory

Układaliśmy w przedszkolu kiedyś takie zapałaczane wzory, bardzo fajne do ćwiczeń motoryki małej, układania wzorów, ćwiczenia percepcji wzrokowo-ruchowej.





I dalsza część naszych zabaw z drewnem - prawdziwym, brzozowym.
Staram się, żeby dzieciaki mogły praktycznie, eksperymentalnie, sensorycznie i namacalnie poznawać to, o czym mówimy.

Tu krążki brzozowe, z sękami, trocinami i nieoheblowane.





A układanki w połączeniu z zapałkami cudowne.








źródło mozaik: mozaiki zapałkowe

A.K-K

Klocki gwiazdki

Zaczyna się sezon zakupowy w papiernicze artykuły.

A przy okazji sklepy też rzucają ciekawostki kreatywne..

Dziś wróciłam do czasów swojego dzieciństwa za sprawą klocków z Lidla.



Pamiętacie je i godziny spędzone na układaniu konstrukcji?

Nasze zabawy konstrukcyjne wyglądają tak:








Klocki tez świetnie sprawdzają się w układaniu szeregów i klasyfikowaniu/sortowaniu wg. koloru.




Cena jednego pudełka to 9,99 zł - myślę, że warto, bo widziałam takie klocki w dużo wyższej cenie :)


Oprócz tego masa artykułów papierniczych czeka ;)

A.K-K

wtorek, 21 lipca 2015

Klucze i cienie

Ostatnio zgubiłam klucze... Ale tak na poważnie, gdzieś... Bo codziennie to ja je gubię w torebce ;).

Przy tej okazji natrafiłam na ciekawą pomoc - dopasowywanie kształtów kluczy. Jako dorośli często szukamy odpowiedniego klucza wiele minut, by z błogim "jestttt" otworzyć drzwi.


Zabawa polega na tym, by najpierw dopasować kształt klucza do jego cienia. 



Następne zadanie jest nieco trudniejsze - mamy do dopasowania jedynie końcówki kluczy. 



Dodatkowo można zawiesić klucze na sznureczku, z którego trudno one schodzą i poprosić dziecko o pojedyncze zdejmowanie ze sznurka.

 A dla starszych rąk- wycinanki. 



źródło: klucze

A.K-K

piątek, 17 lipca 2015

Dinozaurowe mozaiki

Dziś trochę o swego rodzaju mozaikach.



Jest dużo mozaik, gdzie trzeba odtworzyć wzór podany na kartce.
Ale myślę, że równie kreatywnym zadaniem jest takie, gdzie to dziecko wybiera jakich kolorów będzie używało.






Zabawa oprócz utrwalania kolorów uczy również nazw kształtów.
A gdy jest jeszcze w tematyce bliskiej dziecku, to już w ogóle super.
Myślę, że spokojnie i dwulatek jest w stanie pobawić się w taki sposób.






Na obrazkach można przylepić kawałki rzepów, żeby figury się nie poruszały, ale moje dzieciaki są już spore, więc nie było im to potrzebne ;)




Obrazki wydrukowałam ze strony 
twinkl.co.uk.


A.K-K